Najciekawsze trasy motocyklowe na Dolnym Śląsku to Droga Stu Zakrętów (DW387), Autostrada Sudecka (DW389) oraz pętla przez Góry Kaczawskie do zapory w Pilchowicach. Region ten przyciąga największym w Polsce zagęszczeniem zabytków, unikalnymi obiektami z listy UNESCO (Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze) oraz stabilną pogodą. Dla osób szukających wrażeń technicznych priorytetem powinny być serpentyny w Górach Stołowych, natomiast entuzjaści historii znajdą tu kompleksy industrialne typu Riese oraz liczne zamki (Książ, Czocha).
Dolny Śląsk to obszar pełen tajemnic, gdzie pozostałości historii – od podziemnych kompleksów z okresu II wojny światowej po barokowe pałace – spotykają się na każdym kilometrze. Zagęszczenie atrakcji sprawia, że planowanie podróży jest tu wyjątkowo proste, a każda boczna droga może prowadzić do nieodkrytego jeszcze miejsca.
Jak zaplanować trasę motocyklem po Dolnym Śląsku na weekend?
Planując weekend na Dolnym Śląsku, warto podzielić trasę według zainteresowań: techniczna jazda w Sudetach (Kotlina Kłodzka), szlak zamków i pałaców (Dolina Pałaców i Ogrodów) lub eksploracja obiektów industrialnych (Wałbrzych i okolice).
W zasadzie zaplanowanie trasy motocyklowej po Dolnym Śląsku jest niezwykle łatwe. Wystarczy pojechać przed siebie. Mało tego, warto nawet celowo zgubić drogę, bo bardzo wiele niezwykłych i wartych zobaczenia miejsc nie zostało opisanych w przewodnikach. Jeśli jednak Twoja wizyta motocyklem na Dolnym Śląsku wiąże się z planem odwiedzenia jakiegoś konkretnego miejsca, warto włączyć do jej agendy także szereg sąsiednich atrakcji.
- Jeśli priorytetem wyprawy są malownicze kręte drogi, nie wolno ominąć Drogi Stu Zakrętów ani Autostrady Sudeckiej.
- Jeśli głównym zainteresowaniem jeżdżących jest historia, należy skierować się do Zamku Książ, Zamku Czocha i koniecznie do świątyń wpisanych na listę UNESCO – Kościoła Pokoju w Świdnicy i Kościoła Pokoju w Jaworze.
- W przypadku gdy oczekiwanym typem atrakcji miałyby być miejsca industrialne, trzeba zaznaczyć w nawigacji kompleks Riese, Kopalnię kwarcu „Stanisław” czy choćby Starą Kopalnię w Wałbrzychu.
Miłośnicy mórz i oceanów również nie muszą się martwić brakiem atrakcji ze swego kręgu zainteresowań na Dolnym Śląsku. Wrocławskie muzeum Hydropolis prezentuje wierną kopię batyskafu Triest, którego załoga dotarła po raz pierwszy w historii na dno Rowu Mariańskiego. A nawet jeśli nie dotarła tam jako pierwsza, to z pewnością jako pierwsza stamtąd wróciła. Region ten ma swoją ofertę nawet dla poszukiwaczy duchów. Wystarczy udać się do Karkonoskich Tajemnic w Karpaczu.
Trasa motocyklowa: Autostrada Sudecka – Mostowice – Kudowa-Zdrój – Droga Stu Zakrętów
Trasa łącząca Autostradę Sudecką z Drogą Stu Zakrętów to 23-kilometrowy odcinek pełen ciasnych nawrotów i przewyższeń, prowadzący z Międzylesia przez Kudowę-Zdrój do Ścinawki Średniej. To propozycja dla osób ceniących surowy, górski klimat i techniczne wyzwania.
Pierwszą proponowaną pętlę rozpoczynamy w miejscowości Międzylesie, do której łatwo dotrzeć drogą nr 33 z Kłodzka. Warto przed rozpoczęciem jazdy zobaczyć barokowy zespół zamkowo-pałacowy z XIV wieku wraz z Czarną Wieżą oraz Domy Tkaczy z XVIII wieku. Następnie wjeżdżamy na drogę 389 zwaną Autostradą Sudecką. To bardzo malownicza trasa, oferująca wspaniałe widoki, wspinająca się w okolicy Zieleńca na wysokość 925 m n.p.m. Ze względu na stan nawierzchni, najbardziej polecanymi maszynami do podróżowania po niej są jednoślady typu adventure lub nawet off-road.
Przemierzając na motocyklu urokliwą Autostradę Sudecką, warto zatrzymać się w Mostowicach. To przykład wsi zanikającej: zmiany gospodarcze XXI wieku rozpędziły tutejszych mieszkańców i zmusiły do jej stopniowego opuszczania. Dziś zamienia się w miejscowość-widmo, otoczona półdzikimi górskimi łąkami, zamieszkana przez zaledwie tuzin osób.
Motocyklową pętlą po Dolnym Śląsku docieramy Autostradą Sudecką do drogi krajowej numer 8. Tą trasą z kolei, jadąc w kierunku zachodnim, dojedziemy do Kudowy-Zdroju. Uzdrowisko to słynie ze wspaniałej zabudowy willowej licznych pensjonatów i domów sanatoryjnych, często o historycznej proweniencji. Wskazane jest tu zatrzymanie się w sercu Kudowy-Zdroju, w Parku Zdrojowym, i skorzystanie z leczniczych wód mineralnych. Proponuję także udać się do Czermnej, dzielnicy miasta, w której znajduje się mało znana, a jednocześnie nietypowa atrakcja – Kaplica Czaszek. Wystrój owej kaplicy stanowi ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen trzydziestoletniej i siedmioletniej.
Objazd motocyklem Dolnego Śląska kontynuujemy słynną Drogą Stu Zakrętów, czyli trasą numer 387. Ten 23-kilometrowy odcinek słynie ze wspaniałych widoków, wynikających ze swego przebiegu przez serce Gór Stołowych. Oferuje kilkadziesiąt ostrych zakrętów oraz blisko 500-metrową różnicę wysokości n.p.m. Nasz szlak kończymy Ścinawce Średniej, z której łatwo możemy wrócić na trasę numer 8.
Trasa motocyklowa: Wielka Pętla Kłodzka z widokowym odcinkami dla motocyklistów
W kategorii fajnych dolnośląskich tras motocyklowych czołowe miejsce zajmuje Wielka Pętla Kłodzka. Rozpoczynamy ją w stolicy regionu, czyli Kłodzku, od zwiedzenia wspaniałego zabytku – gotyckiego Kamiennego Mostu na Młynówce. Jest on równolatkiem słynnego praskiego Mostu Karola. Następnie kierujemy się do Złotego Stoku, gdzie czeka na nas zwiedzanie zabytkowej kopalni złota i arsenu oraz obowiązkowy przejazd na linie jednej w największych w Polsce tyrolek. Dalej jedziemy drogami 390 i 392 przez Lądek-Zdrój i Kletno do Bystrzycy Kłodzkiej. Warto na tym odcinku obejrzeć Zdrój „Wojciech” z neobarokową budowlę kryjącą basen z leczniczą wodą oraz Jaskinię Niedźwiedzią i sztolnie kopalni uranu. Posiadacze silnych nóg mogą się pokusić o spacer na Śnieżnik.
Motocyklowe zwiedzanie Dolnego Śląska realizujemy dalej, podróżując drogą numer 33 z Bystrzycy Kłodzkiej do Międzylesia. Tam wjeżdżamy na niezwykle widokowy i pełny uroczych miejsc szlak opisany powyżej: Autostrada Sudecka – Droga Stu Zakrętów.
Które drogi w Górach Sowich i Kotlinie Kłodzkiej dają najwięcej frajdy z jazdy?
Najwięcej satysfakcji z jazdy dają lokalne, wąskie drogi w Górach Sowich, które mimo miejscami gorszej nawierzchni, prowadzą bezpośrednio do zapomnianych sztolni i mniejszych zamków. Region jest tak nasycony atrakcjami, że przemieszczanie się wyłącznie autostradami (A4, A18) lub drogami ekspresowymi (S3, S8) uniemożliwia ich odkrycie. Lokalne drogi Gór Sowich i Kotliny Kłodzkiej wymagają co prawda w wielu przypadkach odwołania się do motocykli przystosowanych do pokonywania nawierzchni znajdujących się w złym stanie, ale przy odrobinie sprytu można poradzić sobie również na nakedzie bądź lekkim turystyku. Jedynie korzystając z maszyn sportowych, należy uważać podczas opuszczania głównych traktów. W tym przypadku jednak łatwo jest odnaleźć frajdę na dobrych drogach szybkiego ruchu.
Trasa motocyklowa: Wojcieszów – Świerzawa – Góry Kaczawskie – okolice zapory w Pilchowicach
Trasa z Jeleniej Góry przez Góry Kaczawskie do Pilchowic to malowniczy szlak wiodący przez Krainę Wygasłych Wulkanów, kończący się przy jednej z najwyższych zapór w Polsce.
Ciekawą trasę motocyklową po Dolnym Śląsku można zrealizować w okolicach Jeleniej Góry. Wykorzystując to miasto jako bazę wypadową, na początku polecamy nieco je poznać. Miejscami wartymi poświęcenia czasu są z pewnością Muzeum Karkonoskie i ruiny Zamku Chojnik. Po ich obejrzeniu ruszamy w kierunku wschodnim, drogą numer 5, a następnie po dotarciu do miejscowości Kaczorów skręcamy w lewo na drogę 328. Naszym pierwszym celem jest Wojcieszów. Tu należy skierować się do ruin pięknego Pałacu Bergmanna oraz rezerwatu przyrody Góra Miłek. Następnie udajemy się do Świerzawy, kontynuując podróż znaną nam drogą. Tam czekają na nas wzgórze Skowroniec, stanowiące doskonały punkt widokowy na okolicę.
Malownicza dolnośląska trasa motocyklowa zabiera nas dalej w Góry Kaczawskie, do których docieramy drogą numer 365. To miejsce oferuje należący do Korony Gór Polski szczyt Skopiec, na który bez trudu możemy wejść w czasie 20 minut. Najwyższym szczytem jest natomiast według najnowszych pomiarów Okole – 725 m n.p.m., z którego również rozciąga się piękna panorama okolicy.
Następnie ruszamy przez Janówek, Czernicę i Nielestno do Pilchowic. Znajduje się tam jedna z najwyższych zapór wodnych w Polsce, tworząca Jezioro Pilchowickie. Bez wątpienia warto zobaczyć ten wybudowany w latach 1902-1912 kamienny obiekt. Mimo że rzeka Bóbr nie jest Nilem czy Amazonką, to jednak sama zapora imponuje rozmiarami.
- Jej wysokość to ponad 60 metrów.
- Szerokość korony mierzy blisko 300 metrów.
- Szerokość u podstawy wynosi 50 metrów.
Powstałe poprzez zbudowanie zapory Jezioro Pilchowickie również nie należy do niewielkich – jego powierzchnia liczy 240 ha. Dlatego spacer po zaporze to punkt obowiązkowy.
Po zwiedzeniu tego miejsca wracamy do Jeleniej Góry przez Wrzeszczyn i Siedlęcin, zatrzymując się w Borowym Jarze, przy ulicy Bolesława Krzywoustego.
Dodatkowe miejsca, które warto połączyć w jednej trasie przez Karkonosze, Przełęcz Okraj i okolice Zamku Książ
Podczas zwiedzania Dolnego Śląska motocyklem z pewnością jako jeden z głównych celów na trasie należy wyznaczyć sobie Karkonosze, z ich najwyższym szczytem, należącą do Korony Gór Polski – Śnieżką. Również do nich najlepiej dotrzeć z urokliwej Jeleniej Góry. Popularnym sposobem na poznanie tej okolicy jest połączenie zwiedzania tej części Sudetów z odwiedzeniem słynnego podwałbrzyskiego zamku Książ, w jednej pętli motocyklowej. Ciekawy szlak pomiędzy tymi miejscami wiedzie przez Przełęcz Okraj.
Jakie miejsca warto włączyć do zbioru punktów do obejrzenia na trasie? To oczywiście Karpacz, ze słynnym Kościółkiem Wang i miejscem słynnej pozornej anomalii grawitacyjnej. Kolejne urokliwe miejsce to Szklarska Poręba, ze swoim słynnym letnim zlotem motocyklowym. Nie należy pomijać również Rudawskiego Parku Krajobrazowego ani pięknego miasteczka – Kamiennej Góry.
Do zobaczenia w trasie!








