Góry Świętokrzyskie to idealny kierunek na motocyklowy weekend dla osób szukających dobrych nawierzchni, niskiego natężenia ruchu i unikalnej w skali Europy geologii. Najciekawsze trasy koncentrują się wokół Kielc, łącząc techniczne odcinki (okolice Miedzianej Góry) z malowniczymi szlakami w otulinie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, takimi jak odcinek przez Bieliny i Huty. Choć region ten bywa niedoceniany, oferuje infrastrukturę na najwyższym poziomie, klimat zbliżony do bieszczadzkich połonin, jednak bez uciążliwych tłumów, a także „coś specjalnego”, o czym poniżej.
Jak zaplanować trasę motocyklem po Górach Świętokrzyskich z bazą wypadową w Kielcach?
Zwiedzanie Gór Świętokrzyskich motocyklem należy oczywiście zaplanować z uwzględnieniem własnych turystycznych preferencji. Okolice Kielc doczekały się bardzo dobrych nawierzchni i nie stanowią już pamiątki po niesławnych polskich drogach lat dziewięćdziesiątych. Jeśli jednak – podobnie jak mnie – fascynuje Cię zaglądanie przez wiejskie płoty do tej najprawdziwszej Polski, znajdziesz tam dużą liczbę malowniczych, lokalnych szlaków.
Obszar Gór Świętokrzyskich nie jest duży, stąd też nie należy nastawiać się na kilka setek kilometrów w siodle. Poznawanie tego regionu warto połączyć z historycznymi i gastronomicznymi walorami Kielc. Dlatego właśnie to miasto polecam wybrać na bazę wypadową.
Na marginesie – miłośnicy dobrych dróg i ostrych zakrętów pewnie uśmiechną się szeroko na dźwięk trzech słów: Tor Miedziana Góra…
Trasa motocyklowa: Kielce – Chęciny – Jaskinia Raj – Karczówka
Trasę motocyklową po Górach Świętokrzyskich proponuję zacząć nietypowo – od zgromadzenia sił witalnych. W tym celu warto wybrać się do restauracji o zaskakującej nazwie – „U Kucharzy”, znajdującej się przy ulicy Czerwonego Krzyża. Dlaczego właśnie u kucharzy? No bo przecież nie u policjantów.
Gdy mamy już pewność, że przez najbliższe godziny nie będzie nam towarzyszyło uczucie głodu, ruszamy na południowy zachód, do miejscowości Chęciny. Mamy w tym przypadku do dyspozycji drogę ekspresową S7 lub wojewódzką 762.
Gdy trasa motocyklowa po Górach Świętokrzyskich przywiedzie nas do tego celu, kierujemy się do ruin Zamku w Chęcinach. To potężna warownia zbudowana na przełomie XIII i XIV wieku w celu zabezpieczenia ważnego krakowskiego szlaku handlowego. Dziś stanowi cenny zabytek i doskonały punkt widokowy na okolicę.
Następny etap naszej trasy po Górach Świętokrzyskich wymaga tylko nieznacznego przemieszczenia się. Chodzi raptem o 6 km. Miejscem docelowym jest słynna Jaskinia Raj. Jej wnętrze to przykład tego, że natura potrafi tworzyć cuda. Niesamowite wrażenia są tam gwarantowane.
Po zamknięciu ust i powrocie oczu do standardowych rozmiarów wracamy jedną z wybranych dróg do Kielc. Jednak przedtem warto zatrzymać się na jego obrzeżach – na Karczówce. Jest to górujące nad Kielcami, majestatyczne wzniesienie. Rozciąga się stamtąd piękna panorama Gór Świętokrzyskich i samych Kielc. Chętni mogą zwiedzić znajdujący się tam klasztor bernardynów. Warto to zrobić ze względu na jego architekturę i rzadko spotykany mariaż renesansu i baroku.
Trasa motocyklowa: Święta Katarzyna – Nowa Słupia – Święty Krzyż – Bieliny – Kakonin
Motocyklem w Góry Świętokrzyskie można pojechać także według innego schematu. Tym razem z Kielc ruszamy na wschód, drogą 74. W miejscowości Górno skręcamy w lewo w szlak 752, który poprowadzi nas przez serce Świętokrzyskiego Parku Narodowego i jego wspaniałe widoki.
Na tej trasie motocyklowej po Górach Świętokrzyskich naszym pierwszym przystankiem będzie Święta Katarzyna. To wieś, która poza swoją malowniczością jest miejscem, z którego można wejść na Łysicę, najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. Jest jedną z najstarszych gór w Europie i najniższym szczytem spośród zaliczanych do Korony Gór Polski. Warto więc pójść tam na spacer. Parking znajduje się przy klasztorze bernardynek.
Naszą świętokrzyską wyprawę motocyklową kontynuujemy drogą 752 do Bodzentyna, gdzie skręcamy w prawo, w szlak 751. Nim z kolei docieramy do Nowej Słupi. Z tego miasteczka wiedzie szlak na Łysą Górę. Jest to drugi pod względem wysokości szczyt Gór Świętokrzyskich i miejsce, w którym znajduje się Opactwo na Świętym Krzyżu. Tam mają znajdować się relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Stąd zresztą wywodzi się nazwa samych Gór Świętokrzyskich. Miejsce to z pewnością zasługuje na odwiedziny.
Z Nowej Słupi i Świętego Krzyża wyjeżdżamy następnie drogą numer 753 do miejscowości Bieliny. Przez tę wieś przebiega turystyczny Główny Szlak Świętokrzyski, z Gołoszyc do Kuźniaków. Po rozejrzeniu się wokół wracamy na znaną nam drogę i docieramy nią do Kakonina, zapuszczając się w miejscowości Bieliny Poduchowne w lokalny szlak.
W leżącym na naszej motocyklowej pętli po Górach Świętokrzyskich Kakoninie mamy do zobaczenia zabytkową drewnianą chałupę z I połowy XIX wieku, ze znajdującymi się w jej wnętrzu zabytkowymi eksponatami. Z Kakonina również mamy możliwość wejścia na Łysicę – jeśli nie zrobiliśmy tego już w Świętej Katarzynie. Po powrocie na drogę 753, od Woli Jachowej, kontynuujemy powrót do Kielc wygodną trasą numer 74.
Które drogi w otulinie Świętokrzyskiego Parku Narodowego są najbardziej widokowe?
Najbardziej widokową trasą w Górach Świętokrzyskich z perspektywy motocyklowej jest odcinek Bieliny – Huta Podłysica – Huta Szklana – Huta Stara – Huta Koszary. To wąska lokalna droga, nietknięta turystyczną komercją. Oferuje ona piękne widoki i autentyczny obraz okolicy. Warto się w nią zapuścić, podróżując z Nowej Słupi do Bielin.
Jakie miejsca warto połączyć w całodniowej trasie przez Łysicę, Puszczę Jodłową i Przełęcz świętego Mikołaja?
Góry Świętokrzyskie na motocyklu to ten szczególny typ atrakcji, w przypadku której do przyjemności nakręcania kolejnych kilometrów na kołach swego jednośladu, powinniśmy dodać mile pokonane na własnych nogach. Chcąc połączyć atrakcję Łysicy, Puszczy Jodłowej i Przełęczy świętego Mikołaja, musimy zdecydować się na pozostawienie naszego mechanicznego pojazdu na parkingu i wyruszenie w góry pieszo. Co warto dodać do owego zestawu? Z pewnością Skałę Agaty i kapliczkę św. Mikołaja. Nie należy zapominać o wykonaniu pamiątkowych zdjęć, gdyż tamtejsza okolica ma niepowtarzalny urok.
A czym w Górach Świętokrzyskich jest to „coś” – wspomniane we wstępie? To świadomość, że jest się w miejscu powstałym 500 milionów lat temu (dla porównania Tatry mają 15 milionów lat). Ponadto w 2024 roku grupa poszukiwaczy skarbów znalazła w Paśmie Jeleniowskim część skarbu Jaczewicza – srebrne monety i przedmioty ukryte podobno przez XIX-wiecznego zbójnika. Jego pozostała część wciąż czeka na odkrycie...
Do zobaczenia na trasie!









