Zmień na:
Porady

6 kroków do dobrego posmarowania łańcucha motocyklowego

0%

Jak należy smarować łańcuch motocyklowy, by jeździć z czystym sumieniem. Czystym ze względu na poczucie dobrze spełnionego obowiązku i brak zachlapań. Wielu motocyklistom sen z oczu spędza wizja brudnego wahacza, zadupka i, o zgrozo, tylnej opony. Czy da się tego uniknąć? Z Dobrymi Sklepami Motocyklowymi nie ma rzeczy niemożliwych. Załatwmy to od ręki.

Jeżeli chodzi o smarowanie łańcuchów motocyklowych, istnieją trzy szkoły - natolińska, puławska i jedlicka. Według założeń natolińskich należy konserwatywnie pryskać po łańcuchu pod wahaczem. Co ważne, natychmiast po zakończonej jeździe, póki łańcuch jest rozgrzany. Postępowe rozwiązanie puławskie każe precyzyjnie kierować smar wyłącznie na ogniwa. W tym przypadku - po wystygnięciu motocykla. Ja jednak zachęcam gorąco do stosowania założeń jedlickich.

Najlepsza metoda smarowania łańcucha motocyklowego

Zgodnie z przyjętym przeze mnie standardem smarowania łańcucha motocyklowego, używać należy mokrego smaru PTFE w sprayu. Szczególnie warte polecenia są smary S100 WHITE CHAIN SPRAY.

s100 white chain spray

Krok pierwszy - studzenie

Jaki jest pierwszy krok na drodze do dobrego nasmarowania łańcucha motocyklowego? To odczekanie, aż motocykl będzie całkowicie zimny. Tak - całkowicie zimny. Wbrew zaleceniom umieszczonym na większości opakowań smarów motocyklowych.

Dlaczego w ten sposób? Smar w sprayu po aplikacji ma istotne właściwości penetrujące. Pozwala mu to na przenikanie przez uszczelnienia ogniw. Po odparowaniu rozpuszczalnika staje się gęstą, lepką mazią. Smarowanie ciepłego łańcucha skutecznie uniemożliwia wykonanie kroku czwartego.

Krok drugi - unoszenie

Kolejna czynność to umieszczenie pojazdu na stopce centralnej. Ewentualnie na podnośniku unoszącym za wahacz. Po uniesieniu motocykla wsuwamy pomiędzy łańcuch, a koło kawałek tektury. Istotne jest, by możliwe było swobodne obracanie tylnego koła.

Krok trzeci - nanoszenie

Obracamy kołem do momentu pojawienia się w polu osłoniętym tekturą charakterystycznego fragmentu łańcucha. Chodzi o zakuwkę lub spinkę. W przypadku ich braku - zaznaczamy punkt kawałeczkiem sznureczka zawiązanym w ogniwie. Teraz nanosimy dokładnie, ale w szybkim tempie smar. Natryskujemy go na wewnętrzną stronę łańcucha pod wahaczem. Co ważne, wiele ewentualnych zabrudzeń spłynie łatwo z nadmiarem preparatu. Wykonujemy tę czynność, obracając jednocześnie koło do momentu pojawienia się wcześniej określonego punktu.

smarowanie łańcucha motocyklowego preparatem s100

Krok czwarty - czyszczenie

Natychmiast po nasmarowaniu łańcucha wyjmujemy tekturową osłonę koła. Bierzemy w dłoń wcześniej przygotowaną szmatę i obejmujemy łańcuch. Najlepiej pod wahaczem, w miejscu natryskiwania smaru. Korzystając z faktu, że rozpuszczalnik nie zdołał odparować, czyścimy łańcuch. Obracamy jedną ręką koło a drugą, uzbrojoną w szmatkę, dokładnie czyścimy łańcuch ze smaru. Jeżeli zrobimy to sprawnie, łańcuch będzie lśnił jak lustro.

Krok piąty - wyjaśnienie krytykującym

W tym momencie pojawią się komentarze: to idiotyzm. Przecież nie smarowaliśmy łańcucha w motocyklu po to, by go potem tego smaru pozbawić. Co za głupota!

Wyjaśniam: porcja smaru, która przeniknęła przez uszczelnienia, pozostanie tam z pewnością. Czyszczenie szmatą niczego tam nie dosięgnie. Z kolei rzeczywiście górne i dolne powierzchnie ogniw mogłyby zostać wytarte do czysta. Dlatego, zaciskając szmatę na łańcuchu, dociskamy zewnętrzne ścianki z nitami. Robimy to, starając się nie dotykać rolek.

Krok szósty - odczekiwanie

Po wykonaniu opisanych czynności warto odczekać około 12 godzin. Kolejny raz zachęcam do zlekceważenia zaleceń producentów smarów. Ich deklaracje często określają czas oczekiwania na mniej niż godzinę.

Skąd taka koncepcja? Wystarczy obserwować proces gęstnienia i wzrostu lepkości smaru na kartonie, którym osłanialiśmy koło. Po godzinie rzadko osiąga stan, który pojawia się po znacznie dłuższej przerwie. To z kolei przekłada się wprost na odrywanie się preparatu od łańcucha i brudzenie elementów motocykla. Najlepiej łańcuch motocyklowy nasmarować wieczorem i pozwolić smarowi zgęstnieć przez noc.

Po takim zabiegu łańcuch wygląda tak: 

dobrze nasmarowany łańcuch motocyklowy

A co jeśli postąpisz zgodnie z procedurą natolińską lub puławską? Smar, który zupełnie niepotrzebny pozostanie na zewnętrznych ściankach łańcucha, oblepi wszystko wokół zestawu napędowego. Przylepi się do niego brud i ucierpi na tym estetyka. Zalecam więc szkołę jedlicką.

Wstecz 10 powodów dla których warto być motocyklistą - znasz wszystkie? Przejdź dalej Rękawice motocyklowe Held Air n Dry - po prostu najlepsze
To Top