Ostatni tydzień października obfitował w premiery i zapowiedzi nowości. Nowe motocykle zaprezentowały m.in. Kawasaki, Moto Guzzi oraz Triumph. Pojawiły się też zapowiedzi nowości, gdzie tylko możemy się domyślać, co zobaczymy. Na szczęście nie będziemy musieli długo czekać, bo pierwszy tydzień listopada to targi EICMA w Mediolanie.
Triumph Tiger 1200 - bardziej zaawansowany i bardziej przystępny
Polecimy chronologicznie i zaczniemy od Triumpha, który we wtorek pokazał nową generację modelu Tiger 1200. Producent chwali się, że motocykl jest bardziej przystępny i można w to uwierzyć. Skok zawieszenia zmniejszono do 200 mm, a średnica przedniego koła będzie wynosić 19 cali dla wszystkich modeli. Do tego zawieszenie Showa EERA ma funkcję obniżenia o 30 mm po zatrzymaniu motocykla. Triumph deklaruje, że przy odpowiedniej konfiguracji siedzenie kierowcy znajduje się na wysokości 790 mm.
Nowy Tiger 1200 to również nowe technologie od Bosch. Na pokładzie pojawił się system radarów, a wraz z nim adaptacyjny tempomat, asystent monitorowania martwego pola, system ostrzegania o ryzyku zderzenia z poprzedzającym pojazdem i asystent jazdy w grupie, który właściwie robi to samo co adaptacyjny tempomat. Do tego jest też nowy wyświetlacz z obsługą Apple CarPlay i Android Auto. Motocykl pojawi się w wariantach GT Pro, Rally Pro, GT Explorer i Rally Explorer z powiększonym zbiornikiem paliwa.
Kawasaki KLE650 - nowe wcielenie rzędowej dwójki
Silnik Kawasaki o pojemności 649 cm3 właśnie trafił do kolejnego motocykla. Japończycy pokazali KLE650, które będzie doskonałym wyborem jeśli KLE500 to za mało. Motocykl ma dedykowaną ramę kratownicową, koła o średnicy 21 cali z przodu i 17 cali z tyłu oraz zawieszenie z długim skokiem. Pojawi się również wersja SE z dwukierunkowym quickshifterem, wyświetlaczem TFT, bezdętkowymi oponami, tempomatem, większą szybą, osłonami dłoni i gniazdem USB-C.
Moto Guzzi The Trip 500 - więcej niż Aprilia w klasycznym opakowaniu
Moto Guzzi przedstawiło wyczekiwany model The Trip 500, który bazuje na silniku 457 od marki Aprilia. Nie jest to jednak Tuono w przebraniu, bo producent opracował zupełnie nową ramę i tylny wahacz oraz zawieszenie. Włosi zdecydowali się na ciekawe rozwiązanie w postaci umieszczenia tylnego amortyzatora po prawej stronie, zamiast zrobić to centralnie.
Wizualnie motocykl łączy nowoczesną linię z klasycznym kształtem zbiornika paliwa i reflektorem LED ze światłem do jazdy dziennej w kształcie orła. Centrum dowodzenia stanowi gustowny, okrągły wyświetlacz, który wygląda znacznie lepiej i czyściej od tego w kształcie orła, który znamy z ostatnich odsłon V7.
Ducati Monster Dark - czerni nigdy za wiele
Choć Ducati Monster Dark to tylko kwestia nowego malowania i detali stylistycznych, to z kronikarskiego obowiązku należy o nim wspomnieć. Motocykl ma pojedyncze siedzenie materiałowe, czarne koła, niepomalowaną ramę główną i końcówki układu wydechowego, a także statyczne kierunkowskazy. Poza tym to po prostu Ducati Monster.
Przecieki przed EICMA 2026
Teraz przechodzimy do plotek i domysłów dotyczących tego, co mogą pokazać producenci na targach EICMA. Yamaha i Honda mają konferencje w poniedziałek popołudniu, co oznacza, że zobaczymy naprawdę ważne rzeczy. Yamaha pokaże nową twarz silnika CP3, a Honda szykuje nowy motocykl adventure, z czym przestała się już kryć. W kwestii domysłów pozostają nowa CBR1000RR-R Fireblade, którą testował w Jerez Jonathan Rea oraz motocykl z silnikiem V3R E-Compressor.
Swój powrót do Mediolanu ogłosił KTM, który z przyczyn finansowych i organizacyjnych odpuścił ubiegłoroczną edycję targów. Producent zapowiedział już, co pokaże na stoisku. Wśród nowości pojawi się KTM 1390 Super Duke GT, na którego czekamy od 2024 r. Austriacy zapowiadają, że model ten wjedzie do salonów już na początku 2027 r. Co więcej - zdążyli po drodze wprowadzić pomniejsze aktualizacje.
Z japońskich marek pozostało jeszcze Suzuki, które kusi tajemniczymi motocyklami umieszczonymi pod płachtą. Najpewniejszy trop prowadzi w kierunku powrotu modelu SV650. Japończycy znaleźli sposób na utrzymanie swojego V-twina przy życiu, więc nic już nie stoi na przeszkodzie, żeby SV650 ponownie znalazło się w ofercie. Co więcej - producent uzyskał na niego amerykańską homologację.
BMW Motorrad najprawdopodobniej pójdzie w sport. W mediach społecznościowych pojawiły się tajemnicze zapowiedzi motocykla sportowego i nakeda. Wielu fanów niemieckiej marki czeka też na to, że znaczek M wyjedzie w teren w postaci M 1300 GS. Motocykl przyłapano w tym roku na testach, ale nie wiadomo, czy jest gotowy do produkcji.
Jednak najmocniej na targach znów mogą wybrzmieć chińskie marki. CFMOTO miałoby pokazać model 550MT - mocniejszą odmianę 450MT. Oprócz tego wszyscy zastanawiają się, co wydarzy się w kwestii motocykla sportowego V4 SR-RR. Dalej mamy Zontesa i tu może pojawić się naked z silnikiem o mocy 150 KM, więc jest to dość poważna rzecz. ZXMOTO prawdopodobnie uraczy nas turystykiem z silnikiem typu bokser, który miałby walczyć z dużym BMW GS. Jest też słynąca z cruiserów Benda i zapowiedź 9 motocykli, w tym 3 zupełnie nowych platform.



