Zmień na:
Do kawy

Z okazji święta zmarłych wspomnijmy motocyklistów, których już z nami nie ma

0%

Odchodzący z naszego życia ludzie wyrywają w sercach swoich bliskich bolesne rany. Krwawiące rozdarcia można leczyć jedynie słowami - wielkimi słowami o miłości, przemijaniu i przeznaczeniu człowieka. Choćbym jednak umiał mówić pięknie, jak sam Gałczyński, pustki po stracie motocyklistów, którzy zginęli na drogach, wypełnić bym nie potrafił.

To przejmujący ból, wynikający z nagłości takich odejść. Z każdorazowego braku pożegnania. Odchodzący miłośnicy jednośladów to z reguły ludzie młodzi. Nikt z ich bliskich nie wyobraża sobie, że mogłoby ich zabraknąć. Pozostawiają cierpiących po stracie dziecka rodziców. Niejednokrotnie ukochane żony, mężów, maleńkie dzieci...

Czy nasze ukochane motocykle to wyroki śmierci z odroczonym czasem egzekucji? Czy irracjonalna miłość do jeżdżenia na dwukołowych pojazdach jest jak misja sapera? Czy winę, za coroczne liczne odejścia ponosimy my, niemający miary w ryzyku? Czy nasze otoczenie — nieostrożne, zagapione, czasem nietrzeźwe a czasem pospolicie złośliwe? Te pytania każdego pierwszego dnia listopada krążą w umysłach motocyklistów.

Co roku głośno giną najbardziej znani motocykliści. Przy chórach opłakujących ich motocyklowych mediów i kochających fanów. Co roku cichutko odchodzą anonimowi wspaniali motocykliści, żegnani przez kręgi bliskich i znajomych. Każda śmierć dokonuje się w złej chwili. Zbyt szybko. Niepotrzebnie. Przed każdym odchodzącym motocyklistą miało być jeszcze wiele tysięcy kilometrów sensu życia — który nagle zostaje złamany.

W życiu wszystko ma swoją cenę. Każda chwila szczęścia ma paragon ze swą wartością. Czasem płaconą natychmiast, czasem w późniejszym terminie. W naszym świecie walutą jest ryzyko. Przy okazji dzisiejszego dnia, sensowną zdaje się tylko jedna rada. Bądźcie skąpi. Bądźcie cholernie skąpi. Rozrzutność zachowajcie do sklepu z kompozytowymi kaskami...

Piotr Tanalski

Wstecz Jak przygotować strój motocyklowy do zimy? Część 3 – kurtki i spodnie tekstylne z membraną Przejdź dalej Arai – bezpieczeństwo w zadziornym malowaniu. Czym zaskakuje nas japoński producent?
To Top