Zmień na:
Do kawy

Motocykle i postęp – wczoraj, dziś, jutro

0%

Koniec XX wieku wprowadził pod zbiorniki paliwa motocykli komputery. Najpierw zarządzające wtryskiem paliwa i systemem ABS. Potem elektronika zaczęła gościć w motocyklach coraz głębiej. W końcu energia elektryczna wyszła poza zasilanie elementów kontrolno-wykonawczych i zaczęła odpowiadać również za napęd maszyn. Czy to dobrze?

Motocykl 30 lat temu...

Podchodzisz do motocykla z kluczykiem w dłoni. Zastanawiasz się nad temperaturą otoczenia, by podjąć decyzję, czy użyć ssania. Umieszczasz kluczyk w stacyjce. Naciskasz przycisk rozrusznika. Motor pojazdu budzi się do niezbyt harmonijnej w pierwszej chwili pracy.

stary motocykl, 30 lat temu

Ruszasz. Wsłuchując się w dźwięki dochodzące z poszczególnych mechanizmów, diagnozujesz ich stan. Także nietypowe wibracje mogłyby coś ci zasugerować. Samodzielnie decydujesz o tym, kiedy zmienić bieg.

Wchodzisz w zakręt. Tempo, z którym się poruszasz, pozostawia ci pewien margines bezpieczeństwa. W końcu opona to tylko opona. Starasz się wyczuć, co dzieje się na styku bieżnika z nawierzchnią.

Po wyjściu z zakrętu dostrzegasz przeszkodę. Naciskasz klamkę hamulca. Wiesz, że nie możesz przesadzić, bo zablokujesz koło i motocykl upadnie. Właśnie w tej chwili działa twoje doświadczenie. Opona wydaje cichy jęk, ale koło się obraca. Zatrzymujesz się ze sporym marginesem bezpieczeństwa.

stary motocyklista na starym motocyklu

Jedziesz swoim motocyklem. Wytężasz zmysł równowagi. Wzrok nieustanie kontroluje przestrzeń wokół. Wspomaga go słuch. Gdyby pojawiła się nieszczelność układu paliwowego - natychmiast doniesie o tym węch. Idealna kooperacja.

Motocykl współcześnie...

Podchodzisz do motocykla z kostką systemu bezkluczykowego w kieszeni. Naciskasz przycisk stacyjki potem rozrusznika. Motor zaczyna pracować. Wydaje lekki, równy szelest.

motocyklista na współczesnym motocyklu

Ruszasz. Rzut oka na tablet przed tobą upewnia cię o braku komunikatów o usterkach mechanizmów. Jest dobrze. Zmieniasz biegi, nie używając sprzęgła. Jakie to bajecznie proste.

Wchodzisz w zakręt. Tablet prezentuje ci aktualny kąt pochylenia maszyny. Fenomenalne opony Pirelli Diablo Rosso Corsa II prowadzą motocykl w łuku zakrętu jak szyny tramwaj. Pokonałeś bez trudu ostry łuk.

współczesny motocyklista na motocyklu sportowym

Za zakrętem dostrzegasz przeszkodę. Chwytasz klamkę hamulca i przyciskasz ją w kierunku rollgazu. Genialna przyczepność i sprawny modulator ciśnienia generują efekt porównywalny do zarzucenia pięciotonowej kotwicy za siebie. Zatrzymujesz się daleko przed przeszkodą. Zdejmujesz dłoń z klamki z niekłamanym uczuciem ulgi i dumy z siebie.

Wznawiasz jazdę. Podróż uprzyjemnia ci dobiegający z interkomu w kasku, ulubiony zestaw piosenek. A ten tym wielkim SUV-em skąd się tu nagle wziął? Tak znienacka zebrał się do wyprzedzania?

Motocykl za 15 lat...

Sprawdzasz pogodę w smartfonie. Będzie ciepło i sucho. Wciągasz kombinezon. Kolejny raz bierzesz w dłoń smartfon. Gdzie znajdziesz najbliżej zaparkowany motocykl? O, niedaleko. Bierzesz kask pod pachę i idziesz na sąsiednią ulicę. Stoi. Łączysz aplikację w smartfonie z komputerem motocykla, naciskasz przycisk i elektronika pojazdu budzi się do życia. Wpisujesz miejsce docelowe.

Ruszasz. Jeden ruch prawą manetką i elektryczny silnik katapultuje cię do przodu z siłą wojskowego myśliwca. Włączasz żyroskopowy moduł prowadzący pojazd. Teraz ręce z kierownicy, żeby nie rozłączyć układu.

kask przyszłości

Wchodzisz w zakręt, regulując na tablecie głośność dobiegającej ze słuchawek w kasku piosenki. Dioda na prawym lusterku sugeruje ci lekkie przechylenie się na pojeździe w prawo. Zakręt pokonany. Oglądaj okolicę i nie przeszkadzaj maszynie.

Za zakrętem nagle dostajesz lekcję, dlaczego oprócz kierownicy, maszyna ma uchwyty, których bezwzględnie podczas jazdy musisz się trzymać. Oto pojawiła się przeszkoda. Radar poinformował o tym komputer. Ten wyliczył, że zatrzyma pojazd bezpiecznie i układ żyroskopowy nie musi omijać przeszkody. Motocykl się zatrzymał. Zastanawiasz się, czy wznowi jazdę sam, czy musisz chwycić za kierownice i poruszyć manetką.

droga ku przyszłości

Jedziesz na motocyklu, marząc o emocjach związanych z głębokimi pochyleniami w zakrętach. Sprawdzasz opcje w komputerze pojazdu. Niestety, ten ma bardzo ograniczony zakres dopuszczonych przez komputer kątów złożenia. No trudno. Ci Chińczycy…

Biorąc pod uwagę powyższą wizję, chyba nie mam ochoty na sprzedaż swego starego motocykla. Niech lepiej stoi w garażu. Tak na wszelki wypadek…

Piotr Tanalski

Wstecz Poznaliśmy Mistrzów Polski Pit Bike! Przejdź dalej Rękawice motocyklowe Held Air n Dry - po prostu najlepsze
To Top