Zmień na:
Motocykle

Moto Guzzi V100 - przyszłość w stylu retro

0%

Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie świat bez pełnokrwistych motocykli? Zapewne tak, ale czy chciałbyś w takim żyć? Byłoby to doświadczenie niemożliwe do zniesienia. Tak jakby Peter Fonda w filmie „Easy Rider” jeździł na skuterze. Jakby Trinity w „Matrix. Reaktywacja” uciekała z klucznikiem na 125-tce. Jakby Włodek Kwas w „Młodych Wilkach” stawiał na koło chińczyka.

zielony nowy moto guzzi v100 na pokazie prasowym

Pełnokrwisty motocykl to właściwie jaki? Po pierwsze taki, który ma swoją historię. Tradycję sięgającą czasów początków motocyklizmu.

Po drugie bezkompromisowy. Niech konkurencja ma dwustukonne motory. Jeśli nie są zrodzone z legendy, stanowią nic nieznaczący złom.

Po trzecie musi być rozpoznawalny od pierwszego rzutu oka. Szlachetnego pochodzenia się nie ukrywa. Po czwarte musi pochodzić z miejsca, gdzie motocykl jest narodową namiętnością. Nie kolejnym towarem do podbijania obcych rynków. W końcu po piąte taka maszyna musi mieć duszę. Ma wewnętrznym żarem rozgrzewać emocje, a nie być zimnym kawałkiem komputera.

Mistrzowie galaktyki w budowaniu motocykli — Włosi, zapowiedzieli pojawienie się nowej supergwiazdy. Znowu będzie się jeździć!

Moto Guzzi V100 - reaktywacja

Oto na naszych oczach pojawia się być może ostatni prawdziwy motocykl. Dziedzic czasów, gdy motocyklista był kierowcą, a nie operatorem komputera. Kiedy silnik motocyklowy był zmniejszoną wersją gwiazdowej jednostki z myśliwca, a nie bezpłciowym R4. Gdy przejazd motocykla po ulicy był świętem.

moto guzzi v100

W dalszym ciągu mamy wzdłużne V2. Litr pojemności skokowej. Moc jak z dawnej nomenklatury Rolls-Royce`a - wystarczająca. Nowością jest chłodzenie cieczą. Boli, ale skoro musi być, niech będzie. Cała reszta jest wierna tradycji marki. Miarą szlachetności są także układ hamulcowy Brembo i zawias Öhlinsa.

Nowa Breva – naked znad jeziora Como

Dostrzegalny na nielicznych zdjęciach nowy motocykl Moto Guzzi jest nakedem. W ogólnym zarysie przypomina Brevę, która poległa w walce o planetę. Najistotniejsze jednak jest to, że nowa technologia w przyszłości ubrana zostanie również w inne szaty. Zapewne pojawi się adventure – następca Stelvio. Być może oszałamiający roadster w stylu Griso. Wierni fani marki czekają jednak na coś jeszcze innego.

Moto Guzzi V100 Daytona

Bezkonkurencyjnie najwspanialszy motocykl sportowy, który jeździł po Ziemi to Moto Guzzi Daytona 1000. Gdyby styl i klasa przekładały się na osiągi, miałby tysiąc koni mechanicznych. Każdy najdrobniejszy element tego pojazdu jest osobnym dziełem sztuki. Nawet pokrywy zaworów to coś na miarę marmurowego posągu.

motocykl daytona czerwona

Czy artyści z Mandello del Lario zdecydują się na odtworzenie tego wizualnego objawienia? Należy trzymać za to kciuki z całego serca. Nowa Daytona z pewnością nie pobiłaby rekordów sprzedaży. Dałaby jednak Włochom kolejną koronę cesarzy konstruktorów motocykli. Którą to już z kolei?

Piotr Tanalski

Wstecz Kiedy kończy się sezon motocyklowy? Przejdź dalej Używana Suzuki SV 1000 to dobry materiał na youngtimera?
To Top