Zmień na:
Newsy

Mandat za brak trójkąta w Rumunii? Wyjaśniamy o co chodzi

0%

O sprawie jako pierwsza pisała FEMA – Europejska Federacja Stowarzyszeń Motocyklowych. Zaalarmowali ją motocykliści z Rumunii, którzy od początku sezonu mieli problemy z policją przez nieprawidłowe wyposażenie motocykli.

Motocykl jak samochód w Rumunii

Rumuńscy policjanci karali kierowców jednośladów najczęściej za brak trójkąta, który w tym kraju jest wyposażeniem obowiązkowym. Problem polega na tym, że tamtejsze prawo, w kwestii obowiązkowego wyposażenia, nie wprowadza rozróżnienia na samochód i motocykl, więc, w teorii, motocykliści, tak jak kierowcy samochodów, powinni wozić z sobą gaśnicę, apteczkę, trójkąt ostrzegawczy oraz kamizelki odblaskowe dla kierowcy pasażera.

Mandat za brak trójkąta w Rumunii

Zmiana podejścia policji

Dotychczas policja wyrozumiale podchodziła do braku wyposażenia w motocyklach, zdając sobie sprawę z tego, że większość wymaganego wyposażenia jest niemal niemożliwa do zamontowania w jednośladach, a wymóg jest oczywistym niedopatrzeniem w przepisach.

Sytuacja zmieniła się w tym roku – z niewiadomego powodu policjanci w niektórych regionach Rumunii zaczęli wnikliwie sprawdzać wyposażenie motocykli i karać za jego brak.

Czy Polak może dostać mandat w Rumunii?

Sprawa wywołała zaniepokojenie wśród polskich bikerów, planujących wyjazdy do Rumunii. Z wpisów na grupach podróżniczych wynikało, że wielu z nas obawiało się podróży do tego kraju, obawiając się mandatów. Sprawdziliśmy jak sprawa wygląda od strony prawnej i chcemy was uspokoić. Zgodnie z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym z 8 listopada 1968 roku (ratyfikowana przez Polskę 24 lutego 1988), policja drogowa nie ma prawa nakładania mandatu na kierowcę zagranicznego pojazdu, wyposażonego zgodnie z wykazem wynikającym z rodzimego prawa o ruchu drogowym, ale niewystarczająco z punktu widzenia kraju, przez który przejeżdża.

Jakie wyposażenie motocykla jest obowiązkowe w Polsce?

W praktyce oznacza to, że polski kierowca, podróżujący do jakiegokolwiek kraju, który ratyfikował Konwencję Wiedeńską, obowiązany jest posiadać w pojeździe wyposażenie obowiązkowe w Polsce. Motocyklista w naszym kraju zwolniony jest z obowiązku wożenia apteczki, trójkąta, gaśnicy i kamizelki, więc w opisanym wyżej przypadku rumuński policjant nie ma prawa nałożyć mandatu za brak wspomnianych przedmiotów.

O ile apteczkę, czy kamizelkę warto wozić na motocyklu (szczególnie turystycznym), o tyle trudno wyobrazić sobie wożenie gaśnicy, czy trójkąta. W razie nieporozumienia z policjantem warto nie ulegać emocjom, tylko spokojnie tłumaczyć obowiązujące przepisy.

 

Wstecz Wallrav Race Center: Kolejny przystanek Dobre Sklepy Motocyklowe Pucharu Polski Pit Bike Przejdź dalej Niepewna pogoda i rekord frekwencji na zawodach pit bike w Toruniu
To Top