Zmień na:
Newsy

Brytyjski rząd chce zakazać modyfikacji jednośladów

0%

Projekt strategii "Future of Transport", w której przewidziano wprowadzenie nowych przepisów, zaprezentowało niedawno brytyjskie ministerstwo transportu. Wśród wielu pomysł na poprawę sektora pojawiły się i takie, które wywołały oburzenie brytyjskich motocyklistów. 

Chodzi o proponowany zakaz ingerowania w integralność motocykla. Innymi słowy ministerstwo proponuje delegalizację jakichkolwiek modyfikacji w całości lub części motocykla, który uzyskał homologację drogową. Właściciel miałby prawo montować w swoim pojeździe wyłącznie elementy fabryczne przeznaczone do pierwszego montażu, tzw. OEM. 

Uzasadnienie takiego pomysłu jest dość kuriozalne, choć jednocześnie niepozbawione sensu. Chodzi głównie o ekologię – wiadomo, że wiele modyfikacji w silniku wykonywanych jest wyłącznie dla poprawienia osiągów. Biorąc pod uwagę, że w Europie Zachodniej nie prowadzi się corocznych przeglądów technicznych jednośladów (na razie), łatwo ukryć na przykład brak katalizatora lub użycie bogatszej mieszanki. 

Pomysłodawcy zakazu obawiają się także zaburzonej interakcji zmodyfikowanych motocykli z systemami regulującymi funkcje autonomiczne w motocyklach. Nieprawidłowa przeróbka lub użycie niekompatybilnej z systemem części może spowodować niekontrolowane działanie systemu autonomii, a co za tym idzie sprowadzić zagrożenie na kierowcę i innych uczestników ruchu. 

Pomysły wywołały gwałtowny sprzeciw motocyklistów skupionych wokół Motorcycle Action Group, którzy zapowiedzieli protesty przeciwko wprowadzeniu tych przepisów. Łatwo sobie wyobrazić jak gigantyczne straty poniósłby rynek akcesoriów aftermarketowych oraz branża customów.

Wstecz Rękawice motocyklowe na jesień. 5 naszych typów i bonus Przejdź dalej Niebezpieczne typy kierowców – uważaj na nich
To Top