Testy

PODwyższony poziom bezpieczeństwa! Test ortez POD K8

Przed sezonem 2019 sprawdziliśmy dla was nowe ortezy POD K8. Przekonajcie się, czy warto inwestować w szyny, w których jeździ sam Tadek Błażusiak.


Sezon coraz bliżej, więc to najwyższa pora zbroić się na nadchodzące długie i przyjemne godziny w siodłach naszych offroadowych maszyn. Zwykle, kiedy zabawa już się zacznie, to aż nie chce się zsiadać z motocykla. Też tak macie? Nie ważne, czy to na torze, w lesie, czy gdziekolwiek indziej w terenie – jeździmy, aż „rumak” nas nie wysadzi, skończy się paliwo, zajdzie słońce, albo zrobi się niewygodnie. Przy pierwszej i ostatniej możliwości swoją wartość udowadniają ortezy POD K8, które  PODnoszą nasz poziom bezpieczeństwa i wygody na zupełnie nowy level.

PAIR - K8  800

POD K8 - ortezy dla wymagających

Na polskim rynku rośnie nie tylko świadomość polskich offroadowców, ale również ich wymagania. Po teście wszechstronnych K4-rek , na warsztat wzięliśmy najwyższy, karbonowy model ortez australijskiego producenta, wprowadzony do sprzedaży w połowie 2018. To produkt stworzony z myślą o najtwardszych i najbardziej wymagających.

Eliasz ortezy POD K8 5

Daliśmy więc ortezom POD K8 2.0 soczysty smak polskiego offroadu, testując je przez 6 ostatnich miesięcy w najróżniejszych warunkach. Jeździły, gdzie tylko się dało – były na Megawacie, zaliczyły kilka cross-country i niezliczoną ilość wypadów na „motocrossy”, enduro, czy nawet na łąkę. A zatem, jak sprawują się nowe ortezy POD K8 2.0?

Wytrzymałość i lekkość - rama z włókna węglowego

Od czego by tu zacząć? Zdecydowanie od początku! To, że POD-y dzięki zastosowaniu włókna węglowego i aerodynamicznym kształtom wyglądają jak milion dolarów to nic, bo przecież cały czas jeżdżą schowane pod spodniami (no chyba, że ktoś bawi się też w sporty wodne - POD-y bowiem nadają się nie tylko do jazdy na motocyklu).

Eliasz ortezy POD K8 1

To jednak, jakie wrażenie robią już przy pierwszym założeniu, to już zupełnie co innego. Są jednocześnie smukłe i bezpiecznie rozbudowane. Pierwszego pozytywnego szoku doznajemy jednak przez ich wagę. Kiedy weźmiemy je do ręki, trudno uwierzyć w ich lekkość. Karbonowa rama robi swoje! Ortezy ważą zaledwie 530 g!

To jednak wcale nie oznacza, że są "delikatne", wręcz przeciwnie. Formowana rama z włokna węglowego (zwanego potocznie po prostu "carbonem") to synonim wytrzymałości. Materiał ten idealnie łączy w sobie bezpieczeństwo i komfortowo niską wagę.

Prostota i funkcjonalność

Niezbyt skomplikowana budowa, ale za to niezwykła dbałość o detale i jakość wykończeń zdradza główne zadanie ortez: bezpieczeństwo i wygoda! Już sam ich wygląd pozwala zaufać im od pierwszego spojrzenia, a ich dopasowanie tylko to potwierdza. Po szybkim i intuicyjnym założeniu ortez na nogi, dzięki ciekawemu systemowi zapięć Quick-Loc jesteśmy gotowi do korzystania z POD-ów w ich naturalnym środowisku. Ja musiałem się pozbyć gumowych nakładek po wewnętrznych stronach kolan, bo ocierały o moje koślawe nogi, ale po tym zabiegu leżały prawie jakby były robione na zamówienie.

DSC 0498 800

Fot. Sebas Romero i Marco Campelli, KTM & Husqvarna

Wygoda

Dzięki mankietom adaptacyjnym na zakończeniach każdej ortezy, ochraniacz układa się doskonale na nodze i współpracuje z mięśniami podczas pracy w trakcie jazdy na motocyklu. Już przy chodzeniu w ortezach, swoje zalety potwierdza zawias Human Motion. Podstawą jego działania są syntetyczne wiązania Synthetic Ligaments, wykorzystujące 5-krotnie mocniejsze od stali włókna Vectran Fibres. Dużo nazw, ale wniosek jeden – lekka i bardzo stabilna praca. Dzięki temu w trakcie jazdy nasze stawy są zabezpieczone oraz odciążone.

Orteza POD K8 - stawy pod ochroną

Wcześniej wspomniane mankiety oprócz zapewnienia wygody mają również ważniejszą funkcję – przyjmują drgania, a w przypadku upadków rozpraszają  siłę uderzenia, zapobiegając złamaniom kości udowej czy piszczeli. Oprócz wytrzymałej, sztywnej ramy, nogę chronią także rozbudowane plastikowe osłony chroniące kolano przed bezpośrednimi uderzeniami (zostawiające dużo więcej miejsca niż poprzednia edycja modelu K8).

Eliasz ortezy POD K8 6

Wspomniany wcześniej zawias Human Motion przyjmuje na siebie skutki skręceń i innych nienaturalnych przeciążeń. Przez ostatnie kilka miesięcy nieprzerwalnie miałem okazję przekonywać się o skuteczności jego działania.

Orteza, której zaufali Mistrzowie

Może to brzmi trochę jak reklamówka, ale uwierzcie, że te ortezy rzeczywiście tak działają. W końcu coś w tym musi być, skoro swoje bezpieczeństwo powierzają im tacy zawodnicy jak Tadeusz Błażusiak, Jonny Walker czy Blake Baggett. Zobaczcie sami:

 

Zaufałem więc i ja

I rzeczywiście, teraz już wiem, dlaczego. Jeszcze nie tak dawno wydawało mi się, że POD K4 są cudem techniki i w zupełności wystarczają moim wymaganiom. To się zmieniło gdy tylko dopadłem nowiutki model K8. To było jak przesiadka z Mercedesa do Rolls Royca. Do tej pory myślałem, że jeżdżę wygodnie i nic mi nie przeszkadza, ale w nowych ortezach komfort jazdy przeszedł na zupełnie nowy poziom. Już samo ubieranie się przed jazdą wywołuje sporą ekscytację i zapowiadają zbliżające się emocje.

 Eliasz ortezy POD K8 3

Na motocyklu ortezy stanowią z nami jedność i są świetną warstwą, "pośredniczącą" między motocyklem a nogą, pomagając nam trzymać maszynę. Do tego stopnia czujemy się pewnie, że całkowicie zapominamy, jak dobrze jesteśmy chronieni. Osobiście nie jestem fanem zbyt dużej ilości ochraniaczy, bo obawiam się, że ograniczą moje ruchy, a nawet wolność;). Jednak ortezy to zupełnie inna rzecz -  staram się już nie wsiadać na motocykl bez nich.

Eliasz ortezy POD K8 2

Tym co mi się w nowych K8 podoba najbardziej to to, jak współpracują z nogami. Testowałem je wiele razy i ani razu nie przesunęły się, ani nie spadły. Jeżeli je dobrze założymy, śmiało możemy spędzić długie godziny w terenie, bez strachu o jakieś obtarcia, czy odparzenia.

Antybakteryjna wyściółka  oraz rozbudowany system wentylacyjny pozwalają nodze „oddychać” tak, żebyśmy następnego dnia byli ponownie gotowi do walki. Po porządnym treningu wystarczy ortezę rozebrać i wyczyścić, a całą wyściółkę wyprać i sprzęt jak nowy. Na moich są już liczne ślady offroadowej walki, bo gleby podczas moich treningów to chleb powszedni, dlatego tym bardziej się cieszę, że mogę polegać na POD K8.

Ponadto, w razie wypadku, każdą część ortez można wymienić, więc wiem, że przez najbliższe lata będę porządnie chroniony.

Ortezy testował: Eliasz Dawidson

Ważne informacje

Pamiętaj, że ortezy POD są objęte bezpłatnym programem 5 lat gwarancji. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj: Zdobądź 5 lat gwarancji na odzież i akcesoria motocyklowe!

Chcesz sprawdzić, czy orteza POD K8 jest dla Ciebie odpowiednia? Wybierz rozmiar w naszym katalogu i użyj opcji "Odbierz w sklepie", zaznaczając sklep, do którego chciałbyś sie udać, a my dostarczymy ortezę tam specjalnie dla Ciebie. Bez żadnych opłat i zobowiązania do zakupu.

ZOBACZ TAKŻE