Porady

Żywienie w długiej podróży motocyklowej - co jeść, jak się nawadniać?

Żywienie podczas podróży motocyklowych ma ogromne znaczenie. Dieta powinna być dobrze zbilansowana, bogata w witaminy i minerały, gęsta odżywczo. Czyli jaka?

Sporty motocyklowe zaliczane są do sportów siłowo-wytrzymałościowych, a więc potrzebna nam jest odpowiednia dawka energii. Jazda na motocyklu wymaga też od nas pełnego skupienia, co za tym idzie, nasz mózg musi odpowiednio pracować. Żeby nasz mózg pracował tak jak sobie tego życzymy, musimy o niego zadbać i dostarczyć mu tego czego potrzebuje, ale nie tylko w dniu podróży, lecz na co dzień. Dlatego dziś przedstawiamy Wam najważniejsze zasady w żywieniu motocyklisty opracowane przez Anię Zientalską, dietetyczkę i trener personalną, autorkę Żryj Zdrowo.

 

1. To nie kalorie dają nam energię, tylko to co spożywamy

Nie wystarczy, że zapewnimy naszemu organizmowi odpowiednią ilość kalorii, bo to nie dzięki nim czujemy się dobrze, tylko dzięki składnikom odżywczym, które dostarczamy wraz z pożywieniem. Zjedzenie fast fooda podczas trasy, może i zapewni nam dużą dawkę kalorii, ale z pewnością nie dużą dawkę energii. Postarajmy się, aby jedzenie które spożywamy podczas trasy i na co dzień było wartościowe, zdrowe, takie które da nam powera, a nie uśpi nas podczas jazdy.

żywienie w trasie motocyklowej 3

Ile takich posiłków powinno być? To kwestia bardzo indywidualna. 3 główne posiłki + 2 małe przekąski są najbardziej optymalne.

Co to na przykład może być?

Jeśli już zatrzymujemy się przy drodze, wybierajmy miejsca sprawdzone, nie fast food i nie hot-dog ze stacji benzynowej, lecz miejsce w którym możemy zjeść posiłek „obiadowy”. Niech to będzie kawałek mięsa/ryby (bez panierki), z dodatkiem kaszy czy ryżu i górą warzyw. Po takim posiłku będziemy czuli się lekko, nie dopadnie nas uczucie senności.

 

2. Dobrze zbilansowane posiłki

Pod hasłem dobrze zbilansowane kryje się, to co jest zawarte w punkcie powyżej. Każdy posiłek, który spożywamy powinien składać się z białka, tłuszczy i węglowodanów w odpowiedniej proporcji. Może i nie rolą motocyklisty jest znać się na tym i liczyć to, ale wystarczy podstawowa wiedza na temat tego, jak to powinno być skonstruowane.

żywienie w trasie motocyklowej 2

To też nic trudnego, ponieważ wystarczy zapamiętać, że najlepiej wypadają posiłki „obiadowe”. Dlatego, że w nich mamy wszystko co naszemu organizmowi potrzebne:
białko w postaci mięsa, ryb, jaj, jako podstawowy składnik
węglowodany w postaci kaszy, ryżu, makaronu, ziemniaków, jako dodatek
tłuszcz w postaci dodatku do potrawy np. oliwa, olej, awokado, orzechy, lub też jako składowa np. mięsa czy ryb
– i najważniejsza rzecz, o której często zapominamy, czyli warzywa, w każdej ilości!

 

3. Rola śniadania

Każdy z nas już wie, że najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest właśnie śniadanie, tylko czy zjadamy takie, jak powinniśmy? Z moich obserwacji wynika, że bardzo często śniadanie, jest albo pomijane, albo monotonne.
Chleb w większości polskich domów to podstawa śniadania. Zdarzają się też tacy, co chcąc się zdrowo odżywiać każdego dnia zajadają się owsianką na przykład z dodatkiem banana, czyli węglowodany z węglowodanami. Czy to śniadanie spełnia warunki dobrze zbilansowanego posiłku? No nie! Brakuje tam dwóch bardzo ważnych składników, o których była mowa w punkcie drugim, białka i tłuszczy.

żywienie w trasie motocyklowej 1

Co zatem jeść na śniadanie aby dało nam dużo energii, pozostawiło uczucie sytości na długo, szczególnie przed długą jazdą motocyklem? Jajka, pod każdą postacią i z dodatkami. Na przykład:
– jajka w postaci omleta z płatkami owsianymi i owocami, z dodatkiem orzechów
– jajka sadzone z sałatką i pieczywem żytnim
– jajecznica z warzywkami

Takie śniadanie zapewni nam dłuższe uczucie sytości. Nie spowoduje skoku cukru i szybkiego spadku, jak w przypadku śniadań węglowodanowych.

 

4. Co w drogę?

Możemy uniknąć, albo przynajmniej ograniczyć jedzenie na trasie zabierając ze sobą przekąski, które przygotujemy sami. Powinny one być energetyczne, ale małe i lekkie. Nie powinny obciążać naszego układu pokarmowego i powodować uczucia ciężkości.

Co to takiego może być? Chętnie zaproponuję coś, co proponuje innym sportowcom podczas startów w różnorakich dyscyplinach.  Batony energetyczne na bazie owoców, płatków, nasion i orzechów. Możemy je kupić, ponieważ coraz więcej firm oferuje już takie zdrowe przekąski, ale też zrobić samemu.

zywienie dla motocyklisty 1

Batony energetyczne dla motocyklisty:
– 200g płatków owsianych
– 20g otrębów
– garść migdałów
– garść rodzynek
– garść żurawiny
– garść pestek słonecznika
– 2 banany
– 4 daktyle
– 1 szklanka mleka
– 1 jajko
– 2-3 łyżeczki przyprawy do piernika
– 1 miarka odżywki białkowej

Owoce pokrój w kostkę, banany także. Wszystkie suche składniki wymieszaj w misce. Dodaj do nich banany i daktyle i wymieszaj starannie. W szklance wymieszaj mleko (może być roślinne) z jajkiem, a potem dolej je do mieszanki w misce. Wymieszaj wszystko dokładnie, dodaj odżywkę ( opcjonalnie). Przełóż wszystko do formy na tartę uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia. Mieszanka powinno być mocno wilgotna, ale nie lejąca. Dokładnie wszystko dociśnij. Piecz w temperaturze 180 stopni przez mniej więcej 30 minut. Po wystudzeniu pokrój na batony. Taką przekąskę z łatwością zabierzesz w trasę.

 

5. Nawodnienie organizmu

Jeden z najważniejszych aspektów żywienia osób aktywnych, który bardzo często jest pomijany. Zamiast wypijać hektolitry słodzonych napojów czy też „energetyków”, zadbajmy o czystą wodę i naturalny izotonik. Pamiętajmy o tym, że motocyklista traci dużo wody podczas podróży, zarówno ze względu na długość trasy, jak i na ubiór. Jeśli do tego dojdzie jeszcze wysoka temperatura powietrza, to ilość traconej wody będzie proporcjonalnie rosła. Więc nawadnianie organizmu jest szalenie ważne, aby nie skończyło się dla nas tragedią. Woda odpowiada za termoregulację naszego organizmu, zwilża i zabezpiecza nasze stawy, gałkę oczną, rdzeń kręgowy i mózg, czyli najważniejsze dla motocyklisty narządy.

żywienie w trasie motocyklowej 6

Naturalny izotonik, to nic innego jak woda mineralna z łyżką miodu, sokiem z cytryny i szczyptą soli np himalajskiej. Taką butelkę możemy sobie przygotować przed wyjazdem i popijać w czasie trasy naprzemiennie z czystą wodą. Musimy pamiętać, aby pić nawet wtedy kiedy organizm się nie dopomina, bo jeśli on już nam daje znać, o tym że jest spragniony, świadczy to już o odwodnieniu organizmu. Należy pamiętać, że 1% odwodnienie, zmniejsza naszą pojemność wysiłkową już o 5%, ale 4% odwonienie to zmiejszenie pojemności wysiłkowej nawet o 25%!

Bardzo ważne w tej kwestii są również warzywa i owoce, ponieważ mają w sobie dużo wody, węglowodanów i soli mineralnych, a więc odpowiadają za nawodnienie organizmu. O nawadnianiu organizmu musimy pamiętać nie tylko podczas wysiłku, ale również bezpośrednio po wysiłku i w kolejnych godzinach.

Warto przypomnieć, że o dietę nie należy dbać tylko i wyłącznie w dniu podróży, ale każdego innego dnia. Tak aby nasz organizm był zawsze gotowy na długą podróż.

Ania Zientalska

 

wyprzedaż2017DSM