Porady

Uważaj na breloczki motocyklowe! Wymiana stacyjki jest droga!

Lubisz zawieszać na kluczyku breloczek i klucze od mieszkania? Uważaj, bo możesz narobić sobie niepotrzebnych wydatków! Nie wierzysz? Sprawdź!

Jak działa stacyjka do motocykla? Zbudowana jest z reguły z trzech elementów. Są to: kostka ze złączami elektrycznymi, pętla immobilisera i blok zapadek. Właśnie ten ostatni element zapobiega przekręceniu stacyjki przedmiotem innym niż przeznaczony do tego celu kluczyk.

Blok zapadek to metalowy walec z kilkoma drobnymi elementami przesuwanymi wypustkami kluczyka. Jego odpowiedni kształt pozwala im wysunąć się z obszaru ryglowania i umożliwić obrót walca. Oczywiście wsuwanie i wysuwanie kluczyka naraża opisywane elementy na zużycie. Szczęśliwie przy odpowiedniej konserwacji, ta część stacyjki potrafi służyć długo. Chyba że...

Zepsuła się stacyjka w motocyklu

Co może przyspieszyć zużywanie się opisywanego bloku zapadek stacyjki? Drgania.

Jeśli kluczyk tkwi w zamku wyłącznika zapłonu jako samotny, lekki element, niewielka siła maleńkich sprężynek pozwala utrzymać go w bezruchu. Jeśli natomiast zawiesimy na nim żagielek w postaci szarpanego wiatrem breloczka, powstaną siły przyspieszające proces zużywania się opisywanych elementów wielokrotnie. Podobnie, jeśli delikatne elementy walca zapadek poddamy obowiązkowi utrzymywania ciężaru kilograma kluczy lub chopperowego breloka w kształcie kowadła. To już proszenie się o kłopoty przez wielkie K.

Czym się one objawią? Albo stacyjka przestanie pozwalać się przekręcać, albo kluczyk będzie można wyjąć także w pozycji ON. W wyniku tego łatwo go będzie zgubić. Kluczyk i ukochany motocyklowy breloczek przy okazji.

Koszt naprawy stacyjki

Naprawa stacyjki jest droga i kłopotliwa. Wymiana wkładki stacyjki w motocyklu powoduje, że mamy dodatkowy kluczyk, niepasujący do wlewu paliwa i zamka siodła. Ponadto musi on zostać wpisany do jednostki sterującej silnika. Nie są to tanie zabiegi. Wymiana wkładki na dopasowaną do kluczyka w serwisie to koszt, który poznałem w tym sezonie - około 2 tys. PLN. Można też próbować druciarstwa, ale to zawsze swędzi w honor. Generalnie - tanio nie jest.

Mam na liczniku 50 tysięcy kilometrów, wielki brelok i jeżdżę bezproblemowo

Do czasu.

Zanim zlinczują mnie miłośnicy kluczykowych gadżetów, napiszę, że Twoja stacyjka - Twoja sprawa. Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na tę kwestię z kronikarskiego obowiązku.

Autor: Piotr Tanalski

ZOBACZ TAKŻE