Porady

Co na prezent dla ... Waszego motocykla?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego czasami motocykl spisuje się gorzej, ma złe dni lub staje się kapryśny?

Większość motocykli kupowana jest na wiosnę. Nie stanowi to przypadku. W końcu wiosna jest porą zakochanych, a co za tym idzie zdobywania wymarzonych istot. Wszyscy ci motocykliści, którzy nie traktują swojej maszyny jak miejskiego skutera - na zasadzie wykorzystać i porzucić - odczuwają wobec rumaka silne uczucia, co najmniej sympatii. Powstaje więc naturalne pytanie - jak uczciliście rocznicę ze swym ukochanym pojazdem? Pamiętaliście o niej? Kupiliście prezent? Zabraliście skarba gdzieś?

Tak, tak. Już słyszę - ja zabrałem Suzi na tor, a ja zabrałam Kawusia do motocyklowego SPA. Serio uważacie, że to wystarczy? Jeśli jesteście kobietami to wiecie doskonale, a jeśli nie, to dopytajcie. Rocznica związku + brak prezentu = FOCH. Pewnie wielu z Was poczuło, a inni nabrali podejrzeń, że moto nagle wiosną zaczęło gorzej przyspieszać, stało się nerwowe, wężykuje albo zyskało pewne dziwne opory. A Prezent był???

Co motocyklom podoba się najbardziej? Wcale nie świeży olej i nowe opony. To się im po prostu należy. Motocykl ma w sobie coś z kobiety (tak, tak Jacek - Twój litr też). A skoro ma coś z kobiety, to wniosek jest prosty - lubi się w coś ubrać. Kocha dodatki. Ceni kreatywność. Już w 1999 roku trzech zakochanych w gorących jednośladach dżentelmenów założyło wytwórnię prezentów dla dwukołowych miłości. Nazwali ją SW-Motech. To skrót od Super Wybór - MOTocykl z uznaniem westchnie ECH. Od tego czasu liczba szczęśliwych związków człowieka z motocyklem kilkukrotnie przekroczyła liczbę nieszczęśliwych. Ale należy się starać.

Pełen katalog prezentów dla ukochanej/ukochanego znajdziecie w naszym katalogu online. Bez trudu dobierzecie tam wspaniałą niespodziankę dla swego motocykla. Dla zgrabnego - śliczną stopkę. Dla energicznego - osłonkę chroniącą przed otarciem noska. Dla kochającego podróże - stylowy kuferek. Dla niemającego się w co ubrać - zgrabny tankbag. Nie bądźcie skąpi. Wiem dokładnie o przypadku, gdy Honda Hornet 600 po tym, jak otrzymała nowiutkie, pomarańczowe crash pady, wyjaśniła spod świateł litrowej CBR-ce. Ale o CBR-ce partner nie pamiętał...

Autor: Piotr Tanalski

ZOBACZ TAKŻE