Porady

5 rzeczy, które możesz samodzielnie naprawić w swoim motocyklu

W tym tekście zaproponuję Wam kilka czynności serwisowych, które na początek możecie spróbować wykonać w swoim motocyklu samodzielnie.

Motocyklizm to nie tylko jazda na dwukołowcu. Coraz więcej początkujących bikerów łapie bakcyla, który często przeradza się w chęć dłubania przy swoim sprzęcie. To własnie dla nich stworzyliśmy ten krótki tekst.

Poradnik jest kierowany do „świeżaków” i nie ma na celu udawania kompletnego kompendium wiedzy. Jest on jednak podstawą do zgłębienia tematu i poszukania obszerniejszej dawki wiedzy na forach tematycznych, u mechanika, ewentualnie na szkoleniach.

1. Czyszczenie i smarowanie łańcucha

Zacznijmy od rzeczy, która wydaje się trywialna i mało potrzebna, a wielu na początku nie zwraca zbytniej uwagi na te podstawy, płacąc za to konkretnie w postaci kosztów serwisowych. Czysty,a następnie odpowiednio nasmarowany łańcuch odwdzięczy się długim życiem, brakiem szarpania i większą czystością motocykla.

Na początek dbamy o środowisko i zabezpieczamy swoje miejsce pracy - miska, karton, pojemnik do którego będzie skapywać. Pacjenta stawiamy na stopce centralne, nóżce, ewentualnie tylnym stojaku. Chodzi o to, by mieć w miarę możliwości możliwość kręcenia tylnym kołem. Łańcuch bardzo zabrudzony czyścimy szczotką. Możemy też użyć do tego celu odpowiednich preparatów, powodujących rozpuszczanie się smaru. Niech odzyska swój dawny blask.

Następnie rozpoczynamy smarowanie łańcucha - strumień smaru kierujemy na wewnętrzną część łańcucha (to ta, która za chwilę dotknie przy przekręceniu koła tylnej zębatki), regularnie obracamy koło, a z nim łańcuch. Gdy cały łańcuch zostanie nasmarowany, odczekajmy około 15 minut. Smar nie tylko „wsiąknie w ogniwa”, ale jego lotne związki wyparują i nie będą brudzić nam motocykla.

Łańcuch smarujemy po każdej jeździe w deszczu, ewentualnie co 500/600km.

2. Naciąganie łańcucha

Temat łańcucha warto kontynuować. Nie należy on do najtańszych, więc dbając o niego możemy zaoszczędzić znaczną kwotę. Aby łańcuch działał w odpowiednich warunkach, musi być odpowiednio naciągnięty, ani za luźno ani za mocno.

Jak to zmierzyć? Większość producentów motocykli wskazuję, że luz mierzymy w połowie łańcucha i odchylamy go w górę i dół. Wartość tego odchylenia nie powinna przekraczać 2,5 - 3 cm.

Jak jest w Twoim motocyklu? Koniecznie sprawdź w instrukcji obsługi! Powie ona też jak należy regulować naciąg łańcucha. Najczęściej polega to na poluzowaniu śrub tylnego koła i ustawieniu wedle znaczników odległości na wahaczu. Przy monowahaczu często stosowany jest specjalny klucz, który znajdziesz w zestawie narzędzi.

Przy naciągu łańcucha warto zachować sporą dozę dokładności, zarówno przy mierzeniu luzu, jak i ustawianiu koła.

3. Regulacja zawieszenia

Brzmi szumnie i dumnie, ale sprowadza się do prostych czynności. W zestawie z kluczami znajdziesz odpowiedni klucz hakowy. Dzięki niemu ustawisz siłę odbicia na amortyzatorze tylnym.

Po co stosować? Aby dostosować zawieszenie do swojej wagi albo dodatkowej wagi plecaczka lub bagaży. Więcej informacji na powyższy temat znajdziesz w manualu swojego motocykla.

4. Wymiana żarówki

Brzmi prosto? Bo takie jest! Warto przy sobie wozić komplet żarówek, czy to H4 czy H7 z przodu, bądź odpowiednie opisane w instrukcji obsługi. Zapewnia to pewną miarę bezpieczeństwa przy zatrzymaniu przez policję, jeśli któraś nam się spali (pojazd bez wymaganego oświetlenia nie jest dopuszczony do ruchu).

Przy wymianie żarówki najważniejszym jest pamiętać, żeby wsadzić ją właściwie w miejsce montażowe (niech nie świeci w kosmos lub pod przednie koło). Do tego zachowaj dokładność w zakładaniu gumowej osłony, chroniącej wnętrze lampy przed nadmierną wilgocią i kurzem. Z pewnością lampy odwdzięczą się żyjąc dłużej.

UWAGA: nie proponuję montować żarówek o wyższej mocy, niż to przewidział producent. Grozi zniszczeniem lampy lub instalacji elektrycznej.

5. Ładowanie akumulatora

Zima to ten czas, kiedy motocykl trzeba na dłużej odstawić. Warto zadbać o baterię, która daję start naszemu pojazdowi. W każdym motocyklu wyjęcie akumulatora wiąże się z innymi czynnościami serwisowymi, ale warto wiedzieć gdzie jest i jak go wydobyć.

Gdy już jest na zewnątrz najsensowniej podpiąć go do elektronicznego prostownika, który inteligentnie będzie dozował prąd ładowania. Wiele z nich ma też funkcje podtrzymywania baterii, więc można je podłączyć i praktycznie o tym zapomnieć.

Wszystkie rzeczy, potrzebne do serwisowania motocykla znajdziesz w oczywiście w naszych sklepach. Listę salonów w Twojej okolicy sprawdzisz na naszej stronie w zakładce Sklepy (kliknij).

ZOBACZ TAKŻE