Wiedza

Włoskie motocykle - czy warto kupić Ducati?

Włoskie motocykle to wyjątkowe maszyny, które są jednocześnie i pojazdami, i dziełami sztuki. Jazda na włoskim motorze jest jak randka z Mona Lisą. Dlaczego?

Gdyby ziemska cywilizacja podpisała umowę na eksport do innych światów najlepszych towarów, to co byśmy wybrali? Z pewnością francuskie wina, obrazy van Gogha, DNA Elvisa Presleya, małą czarną od Coco Chanel, płytę DVD z etiudą Żaklina (ja też jako małolat jeździłem wueską), zapach wiosennej kwietnej łąki i włoski motocykl. Jakiejkolwiek marki.

Co takiego mają w sobie motocykle z Włoch, że dotykając ich, wyczuwamy wyraźnie uśpiony żar Wezuwiusza i prawie słyszymy subtelnie brzmiącą arię Nessun Dorma? One po prostu budowane są rękoma artystów. Nie konstruują ich zwyczajni inżynierowie. Nie są montowane przez przypadkowych techników. Jestem gotów się założyć, że proces rekrutacyjny w Ducati, zawiera ustalenie stopnia pokrewieństwa z Leonardem da Vinci.

Jakie są naprawdę włoskie motocykle? Czy warto realizować swe marzenia o Ducati, Aprilii czy Moto Guzzi? To zależy.

Awaryjność włoskich motocykli - fakt czy mit?

Kiedy kupowałem swój pierwszy włoski motocykl, wiedziałem, że wybrany model ma wadę fabryczną silnika. Byłem świadomy, że będzie mnie ona kosztowała czwartą część wartości pojazdu. Czy mi to przeszkadzało? Zupełnie nie. Nie kupilibyście posągu Wenus z Milo, tylko dlatego że nie ma rąk?

ducati1

Szczęśliwie nie każdy nabywca włoskiego motocykla musi go kupować ze świadomością jego potencjalnych wad. Wiele modeli to dopracowane, trwałe konstrukcje, nieustępujące pod tym względem japońskiej konkurencji. Nie ma to jednak szczególnego znaczenia, bo z reguły nie bezawaryjności poszukują miłośnicy Aprilii iDucati.

Czy awaryjność włoski motocykli to naprawdę problem?

Czy więc podatność włoskich motocykli na awarie to fakt, czy mit? Pytanie to można łatwo odwrócić. Czy japońskie litry są piękne? Być może najnowsza Yamaha R1 owszem. GSX-R 1000 i ZX10R odrobinę jakby mniej. Czy jednak kogoś to obchodzi? Czy kupując japońskiego przecinaka klasy 1000 cm3, skupiamy się na jego urodzie? Interesują nas inne cechy. Większość właścicieli włoskich motocykli ma podobny stosunek do ich awaryjności.

Włoskie motocykle - piękno ponad wszystko

Liczy się piękno, a we Włoszech wszędzie jest go pod dostatkiem. Nawet mowę ojczystą, mieszkańcy Italii mają tak cudowną, że nazywając cokolwiek, mogą posługiwać się najbardziej prozaicznymi słowami, a i tak wyjdzie fenomenalnie. Co oznacza genialnie brzmiące Maserati Quattroporte Ottocilindri? Czterodrzwiowe, ośmiocylindrowe Maserati. Spróbujcie nazwać je tak w innym języku.

Najsłynniejsze włoskie marki motocykli

Aprilia

Marka, która za sprawą swoich ognistych, małolitrażowych dwutaktów, wychowała całe pokolenia motocyklowych, wyścigowych mistrzów świata. Cudowna Aprilia RS250 o mocy ponad 70 KM, ważyła około 140 kg. Krążą plotki, że w pierwszej wersji miała być wojskowym myśliwcem. Doznania, jakich dostarcza motocyklistom, porównać można jedynie ze skokiem na bungee, z napiętą linką zaczepioną do gruntu.

aprilia

Potem pojawił się ognisty litr - RSV Mille. Wychowani na RS 250 mistrzowie dorośli i zapragnęli większych silników. Dostali je w tak pięknym opakowaniu, że zagrożone poczuły się nawet krajobrazy Kalabrii.

Ducati

Gdy w 1993 roku w Mediolanie zaprezentowano maszynę projektu Massimo Tamburiniego - Ducati 916 - zakończyła się pierwsza era motocyklizmu, a rozpoczęła druga. To jeżdżące dzieło sztuki mogłoby mieć silnik z dwusuwowej crossówki, ramę chińskiego motoroweru i jakość wykonania Poloneza, a i tak nikt by tego nie zauważył. Istotne było jedynie to, że wyglądało jak Kate Beckinsale w Underworld.

ducati2

Przez kolejne trzydzieści lat Ducati odcinało kupony od sukcesu tamtego modelu. Zresztą jest to całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę jakie to kupony.

MV Agusta

Te słowa piszę, stojąc. O cesarzowej włoskich motocykli nie wypada na siedząco. MV Agusta F4 w biało-czerwonym malowaniu wygląda tak niesamowicie, że gdziekolwiek się pojawia, przygasa słońce i spadają gwiazdy.

MV Agusta Brutale

Połowa motocyklistów, za przejażdżkę na tym zjawisku, gotowa jest wystawić duszę na aukcji. Wiem, bo sam do nich należę.

Moto Guzzi

Motocykle z Mandello del Lario to Włochy w pigułce. Dumna historia, geniusz artystyczny, swobodny stosunek do rzeczywistości i mnóstwo stylu. Gdyby firma zmieniła nazwę na „Italia” - nikt by tego nawet nie zauważył.

moto guzzi

Silniki żywcem wyrywane z odległej przeszłości i minimalistyczne uzupełnienia zbiornikami paliwa i kanapami. Oto przepis na włoskie motocykle dla ortodoksyjnych wyznawców apenińskiego motocyklizmu.

Vespa 

Włoskie marki motocykli to także Piaggio, uznany producent między innymi skuterów. Vespa wrosła w historię Włoch jak pizza i pieśni neapolitańskie. Rzym bez potoku małych jednośladów nie byłby tym samym miastem.

Red Vespa Scooter

Wielu producentów skuterów bez sukcesów próbuje naśladować klasyczne Vespy. Dlaczego to takie trudne? Bo skopiowane dzieło sztuki jest już tylko marnym cieniem swego wzorca.

Specyfika włoskich motocykli

Włoskie motocykle mają swoją ulotną specyfikę. Cechy, które nadają im wyjątkowości i swoistego szlachectwa. Nikt w historii nie zdołał tego podrobić. Suzuki TL 1000 S nigdy nie stało się prawdziwą konkurencją Ducati. Nie została nią nawet udana Honda VTR 1000. Bo zawsze król jest jeden... 

Piotr Tanalski
ZOBACZ TAKŻE