Aktualności

Taddy, DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!!! Błażusiak przechodzi na emeryturę

Pierwsza eliminacja do Mistrzostw Świata Super Enduro w Krakowie 10 grudnia może być jedną z ostatnich możliwości do spotkania z wielkim mistrzem, Tadkiem Błażusiakiem. Niestety Tadek ogłosił, że przechodzi na emeryturę.

Myślałem o tym od dłuższego czasu. Zawsze sobie powtarzałem, że gdy poczuję, że to już mój czas, to zrezygnuję. Ścigałem się po całym świecie od bardzo dawna. Trenowałem najlepiej i najciężej jak potrafiłem. W każdym wyścigu i na każdych zawodach jechałem na 100%, jakby jutra nie było. Osiągnąłem dużo więcej, niż kiedykolwiek marzyłem i jestem niezwykle wdzięczny za wszystkie cudowne momenty, które przytrafiły mi się przez te lata. 

Chciałbym podziękować rodzinie, zwłaszcza mojemu bratu Wojciechowi, za ciężką pracę i bycie ze mną od samego początku. Dziękuję także wszystkim sponsorom oraz fanom. I cóż - do następnej przygody!

Taddy Błażusiak to mistrz mistrzów. Już jako kilkuletnie dziecko wyczyniał cuda na motocyklu. Karierę rozpoczynał (i odnosił sporo sukcesów) w zawodach trailowych, ale jego gwiazda w pełni rozbłysła w 2007 roku, kiedy postanowił sprawdzić się w hard enduro, a dokładnie w najtrudniejszym wyścigu świataErzberg Rodeo. Kończy go zwykle około 3% (trzech procent!) zawodników, którzy startują. Riderzy przygotowują się do Rodeo miesiącami. Tadek nie przygotowywał się w ogóle, do tego pożyczył od kumpla motocykl i pojechał zobaczyć, czy hard enduro jest dla niego. Co się okazało? Wszystkim opadły szczęki, gdy okazało się, że debiutujący w tej dyscyplinie Tadek rozwalił system i wygrał! Poczujcie klimat i zobaczcie, jak wyglądają te zawody:

Później Taddy jeszcze czterokrotnie był najlepszy podczas Red Bull Hare Scramble, dwukrotnie zwyciężył piekielny Hell's Gate, triumfował w Last Man Standing oraz The Tough One zyskując miano króla hard enduro.

Równocześnie Błażusiak zaczął jeździć w halowym enduro, w którym także zmiażdżył konkurencję. W swoim pierwszym pełnym sezonie (2008)  zajął 2. miejsce w Pucharze Świata w Halowym Enduro, a rok później powtórzył ten sukces i dołożył do niego tytuł w amerykańskim AMA Endurocrossie. Od sezonu 2009 Taddy rozpoczął swoją zwycięską passę, podczas której sześciokrotnie był najlepszym zawodnikiem w Mistrzostwach Świata SuperEnduro i pięciokrotnie w prestiżowych Mistrzostwach Ameryki.

W roku 2014 specjalista od offroadu wystartował i zwyciężył podczas pierwszej edycji największych zawodów hard enduro w Polsce ? Red Bull 111 Megawatt i postanowił wrócić do startów w najbardziej ekstremalnych imprezach już na pełen etat. Swoją drogą ta impreza powstała właśnie z myślą o Tadku, a w jej nazwie znalazł się jego numer startowy, czyli  "111". Powrót do Hard Enduro ogłosił w sezonie 2015, tuż po zdobyciu szóstego z rzędu tytułu w Mistrzostwach Świata SuperEnduro.

W dalszej części sezonu Tadek niestety za dużo nie pojeździł, ponieważ kontuzja spowodowana chorobą wykluczyła go ze startów na kilka miesięcy. Podczas Red Bull 111 Megawatt 2015 Taddy pojawił się w roli gospodarza zawodów i z trybun wspierał pozostałych riderów. Do jazdy wrócił w grudniu, kiedy to w łódzkiej Atlas Arenie wywalczył 3. miejsce podczas inauguracji mistrzostw świata Super Enduro 2015/2016. Niestety jak się okazało, nie na długo.

ZOBACZ TAKŻE