Aktualności

Damska odzież motocyklowa. 5 rzeczy, których dziewczyny nie znoszą

Damska odzież motocyklowa może być piękna, funkcjonalna i bezpieczna. Niestety, wciąż trafiają się ciuchy, które motocyklistkom podnoszą ciśnienie.

Są producenci, jak na przykład Held czy iXS, którzy dobrze rozumieją potrzeby kobiet. Wiedzą jak zaprojektować kurtkę czy spodnie, by znakomicie leżały, zapewniając jednocześnie maksimum komfortu i bezpieczeństwa.

Niestety, nie wszędzie jest tak różowo. Zapytaliśmy kilkanaście znajomych motocyklistek co najbardziej denerwuje je w kontekście motocyklowej odzieży dla kobiet.

1. Róże, fiolety i inne bzdety

Damskie ciuchy są z roku na rok coraz lepsze, ładniejsze i bardziej dopracowane technologicznie. Producenci coraz chętniej współpracują z testerkami by jeszcze lepiej dopasowywać własną ofertę do kobiecych potrzeb. Niestety, u wielu producentów wciąż pokutuje kult różu, fioletu i motywów kwiatowych jako jedynego wyznacznika damskiej wersji asortymentu.

Kobiety jeżdżące motocyklami to nie małe dziewczynki, tylko wojowniczki – potrzebują świetnie skrojonych kurtek i spodni, w których mogłyby czuć się dobrze w podróży i jednocześnie dobrze wyglądać.

2. Rozmiary z sufitu

Zróżnicowanie typów figury jest u kobiet znacznie większe niż u mężczyzn. Dlatego kobiety potrzebują większych możliwości regulacji lub dokładniejszej rozmiarówki. Wielu producentów wydaje się nie zauważać tego faktu, na szybko przerabiając najpopularniejsze modele męskie na damskie, przy założeniu, że kobiety różnią się tylko wzrostem.

Na dodatek damskie ciuchy występują zwykle w znacznie mniejszych rozmiarówkach, co powoduje, że dopasowanie odpowiedniej kurtki czy spodni graniczy z cudem. W najgorszej sytuacji są kobiety o drobnej budowie tutaj wyboru praktycznie nie ma. Na rozmiary narzekają także wysokie dziewczyny, które skazane są często na męskie ciuchy motocyklowe.

3. Tryb oszczędny

Wielu producentów wydaje się uznawać motocyklistki za osoby o mniejszych wymaganiach dotyczących bezpieczeństwa. Zdarzają się damskie ciuchy wykonane z gorszych niż męskie materiałów, z uboższą wentylacją i protektorami o niższej klasie niż te, zastosowane w męskich odpowiednikach.

Kiedy podróżująca wspólnie para chciałaby mieć te same zestawy ciuchów, często okazuje się to niemożliwe. Faktycznie – kiedyś kobiety na motocyklach stanowiły rzadkie przypadki, ale dziś stanowią one już prawie 20 procent motocyklistów.

4. Miejsce na drobiazgi

Mężczyźni lubią mieć różne rzeczy pod ręką, ale dla kobiet to sprawa priorytetowa. Oprócz dokumentów, telefonu czy scyzoryka, dziewczyny potrzebują miejsca na liczne ważne rzeczy jak kosmetyki pielęgnacyjne, szczotkę lub grzebień, lusterko. Do tego potrzeba mnóstwa kieszeni, które powinny uwzględniać te potrzeby.

Producenci obawiają się często, że kobietom nie spodobałyby się ciuchy napompowane kieszeniami. Ale od czego są projektanci? Można wszystko rozplanować tak, by było funkcjonalne i ładne jednocześnie.

5. Pokutne worki

Nie da się nie zauważyć, że kobiety mają kształty. Niestety – często trudno powiedzieć, czy osoba, która siedzi na motocyklu to kobieta czy mężczyzna. Po części wiąże się to z nietrafioną rozmiarówką, ale krój także ma kolosalne znaczenie. Dziewczyny potrzebują w swoich ciuchach miejsca na biodra i piersi, chcą czuć się komfortowo, tak jak mężczyźni, a jednocześnie nie wyglądać jak oni.

 

ZOBACZ TAKŻE